A gdyby mówienie stało się naturalne? Możesz to osiągnąć, tylko… Ucz się inaczej!

Ostatnio myślałam o tym, ile daje uwolnienie się od blokad związanych z językami obcymi. I stwierdziłam, że z nimi wymyślanie, a przede wszystkim realizowanie nowych sposobów nauki nie jest możliwe.

Każdy sposób, aby nauczyć się czegoś nowego, chwilę porozmawiać jest dobry. A kiedy się gdzieś wyjedzie, ilość tych sposobów jest nieograniczona.

Dziś podam Ci 5, które ja stosuję.

  1. W sklepach pytam osoby, które są obok o to, czy dany produkt jest tym, którego potrzebuję albo o szczegóły na etykiecie. Nie ma znaczenia, czy to wiem. Ludzie naprawdę chętnie pomagają, a często udaje się zamienić kilka zdań więcej.
  1. Zagaduję ekspedientki lub pracowników poczty, itp. Zwykle pytam, czy dobrze coś rozumiem. Albo mówię, czego potrzebuję, bardziej opisowo niż podając tylko nazwę. Wybieram małe punkty, bo tam rzadko są kolejki. Na koniec czasami mówię: pani (pan) naprawdę rozumie mój niemiecki (hiszpański). Za każdym razem wywołuję tym uśmiech, a następnie kilka pytań: jak długo się uczę, itd. To dobra okazja, żeby trochę pogadać.
  1. Dopytuję kelnerów w restauracjach. To szczególnie chętna do pomocy grupa:) Odpowiadają, uczą nowych słów. I tu nie trzeba wyjeżdżać, wystarczy iść do określonej restauracji, bo w nich bardzo często kelnerzy to nativi. W ten sposób poznałam już kilka nowych słów po włosku, bo ten język mam na liście jako następny.
  1. Pytam ludzi na ulicy, co można zobaczyć w mieście, gdzie jest dobra restauracja albo jak mam dojść w określone miejsce. I tu znowu – nie ma znaczenia, czy to wiem, czy nie. Takie pytanie czasami kończy się kilkuminutową rozmową.
  1. Dzwonię do małych muzeów lub sklepików i zadaję kilka pytań „na temat”, po czym mówię, że uczę się języka i najbardziej zależało mi na tym, żeby się przekonać, czy mogę rozmawiać. Nie spotkało mnie dotąd nic przykrego z tego powodu, wręcz przeciwnie, te rozmowy kończą się miłą pogawędką. Dwa razy byłam w miejscach, do których dzwoniłam i po wejściu mówiłam o tym. To już było spotkanie znajomych:)

Wybieram miejsca, w których nie ma tłumów, bo tam, gdzie jest dużo zwiedzających czy klientów, pracownik mógłby się jednak zirytować.

Ciekawa jestem, czy Wy macie jakieś nietypowe sposoby nauki języka. Chętnie o nich poczytam.

Jeśli mój post pomógł Ci w czymś, do czegoś Cię zainspirował – napisz mi o tym w komentarzu.

Please follow and like us:

Zapisz się na kurs "Zapamiętaj słowa raz a dobrze!"

Zapisując się na kurs wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych w celu otrzymywania newslettera. Wyrażam zgodę na przesyłanie mi informacji handlowych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail
 

ZAPISZ SIĘ NA BEZPŁATNY MOTYWATOR JĘZYKOWY I ODBIERZ SWÓJ PREZENT

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych danych w celu otrzy­my­wa­nia newslettera. Wyrażam zgodę na otrzy­my­wanie in­for­ma­cji han­dlo­wych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail
 

Jak rozumieć nativów? - Zapisz się na webinar

Zapisując się na kurs wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych w celu otrzymywania newslettera. Wyrażam zgodę na przesyłanie mi informacji handlowych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail