Kiedyś uważałam, że rutyna jest nudna. Osoba nietuzinkowa (czyt. Ja) nie wpada w żadną rutynę. To zabija osobowość, itp.

Nie będę sobie przypominać wszystkiego, bo człowiek to czasami takie głupoty mówi….

Pierwsze nawyki zaczęłam wyrabiać sobie przy nauce języków. Potem korzystałam z tej umiejętności w innych dziedzinach. Nie zamierzam tu pisać o metodach. Nie wiem, czy to ma działać po 21 dniach, po 64 czy 1300. Nigdy tego nie liczyłam. Za to na pewno pierwszym krokiem do tego, żeby zacząć coś robić, jest podjęcie decyzji. Ja podjęłam decyzję, że nauczę się hiszpańskiego. Sama. Skoro więc umówiłam się na to sama ze sobą, trzeba było sobie samej dotrzymać słowa.

I odtąd codziennie spędzałam trochę czasu z hiszpańskim. Teraz to samo robię z niemieckim. I wiem, że podobnie będzie z następnymi językami.

Tak się przyzwyczaiłam do tego, że codziennie robię ćwiczenia z gramatyki, że zwykle od tego zaczynam dzień. Piję 2 szklanki wody przed śniadaniem, to akurat dobry czas. Tak się przyzwyczaiłam, że codziennie robię jedno ćwiczenie z niemieckiego i jedno z hiszpańskiego, że teraz nie wyobrażam sobie bez tego dnia. Robię przerwy tylko podczas wyjazdów na urlop. Ale wtedy zwykle rozmawiam w jednym z tych języków:)

Picie wody to też wyrobiony nawyk. Podobnie jak to, że nie wyjdę z domu bez śniadania. O ile języki szybko stały się moją pasją, więc nie musiałam siebie pilnować, o tyle z wodą i śniadaniem nie było tak lekko. Wiele lat za mało piłam i zaczynałam dzień od kawy. Kiedy rano wstawałam, w ogóle nie czułam głodu, przyzwyczaiłam się jeść pierwszy posiłek ok. 11. Kiedy postanowiłam to zmienić, zaczynałam powoli: 2 łyżki płatków z jogurtem albo pół kanapki. Ważne było, żeby zjeść cokolwiek. Nie wiem, ile dni minęło, kiedy zaczęłam budzić się głodna. Z wodą próbowałam różnych metod, żeby się przyzwyczaić. Stawiałam butelkę i wlewałam w siebie wodę co jakiś czas. Trudno było to nazwać piciem:) Albo wlewałam do szklanki, kiedy sobie przypomniałam i wypijałam duszkiem. Wreszcie postawiłam pełną szklankę pod ręką, żebym mogła sięgać po nią co chwila. Kiedy była już pusta, napełniałam ją znowu. I w ten sposób nagle wypicie ponad 1,5 l wody stało się możliwe. A woda zaraz po przebudzeniu jest już porannym rytuałem. Nieważne, o której muszę rano wstać, na te 2 szklanki (albo chociaż jedną) i na śniadanie muszę mieć czas.

A języki…. Codziennie robię różne rzeczy, jednak ćwiczenia gramatyczne są obowiązkowe. Jeśli nie mogę ich zrobić w ciągu dnia, robię je przed snem. Inaczej nie poszłabym spać 🙂 Ale to dzięki temu można później usłyszeć: „Uczysz się hiszpańskiego pół roku? Sama? I masz taki zasób słownictwa? Niewiarygodne!” albo „Uczysz się niemieckiego dopiero 4 miesiące? Przecież my rozmawiamy o wszystkim!”. Nic się nie dzieje przypadkowo, to my pracujemy na swój sukces.

Dlaczego nawyki są dobre?

Przede wszystkim pomagają nam codziennie zrobić choć mały krok w kierunku naszego celu. Naszym celem może być nauka języka, zdrowy styl życia, przeczytanie książki… cokolwiek. Jeśli wyrobimy sobie nawyk, na pewno to osiągniemy.

Wzmagają naszą samodyscyplinę i poczucie sprawczości. Skoro potrafimy wyrobić sobie jeden nawyk, potrafimy więcej. Przekonujemy się, że to my decydujemy o naszym życiu.

A to z kolei sprawia, że rośnie nasze poczucie wartości. Jest ono ściśle związane z tym, że to my mamy wpływ na to, co robimy. Nie los, okoliczności, czyjaś dobra lub zła wola, tylko MY.

Nawyki pomagają wtedy, kiedy motywacja spada.  Każdy z nas miewa chwile zwątpienia czy lenistwa. Dzięki temu, że coś już jest naszym zwyczajem, nie musimy bardzo się zachęcać, po prostu to robimy.

Po kilku miesiącach inne zajęcia dopasowujemy do naszych zwyczajowych działań. Na nie musi być czas, nawet się nad tym nie zastanawiamy.

A kiedy nawyki korelują z pasją, nic więcej nie trzeba. Po jakimś czasie nie ma znaczenia, czy mam dobry nastrój, czy wręcz przeciwnie, czy coś mnie ucieszyło, czy rozczarowałam się, czy świeci słońce, czy pada deszcz, czy ktoś mi pomógł, czy oszukał… ja robię swoje ćwiczenia językowe.

A jak to jest u Was z nawykami? Może znacie także inne powody, dla których warto wyrabiać nawyki?

Jeśli mój post pomógł Ci w czymś, do czegoś Cię zainspirował – napisz mi o tym w komentarzu.

Please follow and like us:

Zapisz się na kurs "Zapamiętaj słowa raz a dobrze!"

Zapisując się na kurs wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych w celu otrzymywania newslettera. Wyrażam zgodę na przesyłanie mi informacji handlowych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail
 

ZAPISZ SIĘ NA BEZPŁATNY MOTYWATOR JĘZYKOWY I ODBIERZ SWÓJ PREZENT

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych danych w celu otrzy­my­wa­nia newslettera. Wyrażam zgodę na otrzy­my­wanie in­for­ma­cji han­dlo­wych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail
 

Jak rozumieć nativów? - Zapisz się na webinar

Zapisując się na kurs wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych w celu otrzymywania newslettera. Wyrażam zgodę na przesyłanie mi informacji handlowych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail