Zdarza Ci się zaczepiać obce osoby, żeby porozmawiać w ich rodzimym języku? Mnie tak. I naprawdę do tego zachęcam. Chcesz rozmawiać? To mów!

Często słyszę: „Jak ja mam to zrobić?”, „Mam rozmawiać o pogodzie?”, „Mam zapytać o imię?”.

Przyznam, że na ostatnią propozycję aż mnie ciarki przechodzą. Wyobrażam sobie wtedy, jak podchodzi do mnie nagle ktoś obcy i pyta mnie o imię. Albo, jeszcze gorzej, zadaje inne pytanie o mnie lub kilka. Co myślę w takiej sytuacji? Jakiś świr, lepiej trzymać się z daleka!

Za każdym razem, kiedy chcesz nawiązać z kimś rozmowę, pomyśl, jaka byłaby Twoja reakcja.

Oczywiście dla osób zamkniętych i nieśmiałych sama sytuacja podejścia do kogoś jest trudna, jeśli nie niemożliwa. Osobom otwartym jest łatwiej, ale początek jest niezwykle ważny. Ja sama jestem osobą otwartą i bardzo odważną, a jednak przy pytaniach jako wstępie wycofuję się z rozmowy.

Ludzie najbardziej lubią mówić o sobie. To prawda. Jednak robią to w sytuacji, kiedy są na to przygotowani: na spotkaniu biznesowym, networkingowym, na randce. Na pewno nie robią tego na ulicy w odpowiedzi na pytanie nieznajomego.

Co więc robić?

Mówić! I najlepiej mówić o sobie. Kiedy zaczepiam osoby hiszpańskojęzyczne, na początku mówię, że uwielbiam hiszpański; niemieckojęzycznym mówię, że się uczę tego języka i coraz bardziej mi się podoba. I wtedy padają pytania z drugiej strony: czy byłam, ile się uczę, itd. Dopiero później przychodzi kolej na mnie. Zwykle pytam, z jakiego kraju bądź regionu Hiszpanii lub Niemiec ktoś pochodzi. Jeśli mam okazję, dowiaduję się czegoś o kulturze danego kraju.

Pomysł pytania o czyjeś imię zdziwił mnie najbardziej. Dlaczego? Jeszcze nie zdarzyło mi się poznać imienia mojego rozmówcy, nikomu nie przyszło do głowy o to pytać:) Zresztą po co, skoro więcej raczej się nie zobaczymy?

Piszę oczywiście, o osobach, które chcą rozmawiać. Kiedy podchodzę do kogoś, zawsze biorę pod uwagę to, że może być odwrotnie. Więcej – tak naprawdę bardziej mi zależy, żeby się odezwać. Rozmowa jest bonusem za brak oczekiwań:) Kiedy zaś słyszę: „ach tak?”, odpowiadam, że tak, uśmiecham się i odchodzę. Jeśli ktoś nie ma ochoty rozmawiać, widzi się to od razu. Nie musimy się martwić o to, że będziemy się narzucać. Wystarczy obserwować pierwszą reakcję. I ważne: nie brać do siebie odmowy. Nie ma w niej raczej nic osobistego.

I zawsze najlepszym miejscem jest kraj obcy dla naszego potencjalnego rozmówcy. Cieszysz się, kiedy usłyszysz polski będąc za granicą? Ja tak. A jeśli jeszcze naszym językiem mówi obcokrajowiec… Wszystkie nacje reagują podobnie:)

I nie musimy nigdzie wyjeżdżać. Polska jest krajem obcym dla każdej innej nacji. Kiedy więc słyszysz język, który lubisz lub którego się uczysz – odezwij się!

Jeśli mój post pomógł Ci w czymś, do czegoś Cię zainspirował – napisz mi o tym w komentarzu.

Please follow and like us:

Zapisz się na kurs "Zapamiętaj słowa raz a dobrze!"

Zapisując się na kurs wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych w celu otrzymywania newslettera. Wyrażam zgodę na przesyłanie mi informacji handlowych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail
 

ZAPISZ SIĘ NA BEZPŁATNY MOTYWATOR JĘZYKOWY I ODBIERZ SWÓJ PREZENT

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych danych w celu otrzy­my­wa­nia newslettera. Wyrażam zgodę na otrzy­my­wanie in­for­ma­cji han­dlo­wych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail
 

Jak rozumieć nativów? - Zapisz się na webinar

Zapisując się na kurs wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych danych w celu otrzymywania newslettera. Wyrażam zgodę na przesyłanie mi informacji handlowych o produktach.

autoresponder system powered by FreshMail